Księgowość i początki matematyki oraz pisma

Księgowi mieli wielki wpływ na początki matematyki. Może nie była to księgowość w dzisiejszym rozumieniu, ale z pewnością można ją przyrównać do naszej księgowości. Zaczęło się właśnie od tego, że trzeba było obliczyć ilość powiedzmy trzody, którą ktoś posiadał. Dla myśliwego polującego na mamuty wystarczyło, że upolował dwa i był szczęśliwy on i całe plemię, ale jak zaczęto hodować zwierzęta ludzie stali się zachłanni. Chcieli mieć coraz więcej i więcej. A więc zaczęli być potrzebni specjaliści, którzy udowodnią, że jeden ma więcej a drugi mniej. Narodziła się matematyka. Jednak taki hodowca chciał mieć jakieś potwierdzenie swojego bogactwa. Być może na początku próbowano rysować każdą owcę czy kozę, którą dany właściciel posiadał. Ale okazało się to bardzo mało praktyczne. Więc księgowi ówcześni, a właściwie odpowiedniki naszych księgowych wymyślili zapis. Było to świetne rozwiązanie. Ludzie nie tylko mogli mieć potwierdzenie swojego bogactwa. Stało się możliwe przesyłanie listów na dalekie odległości. Zawieranie na odległość umów handlowych, a także inwentaryzacja. Można było sprawdzić czy zapisane bydło, albo inne dobra nie zostały ukradzione, czy ich liczba się zgadza. Tak więc pismo zostało wymyślone na potrzeby księgowości, ale też stymulowało jej rozwój. Coraz bardziej zaawansowane były techniki liczenia i zapisu, aż kiedyś, po tysiącach lat zaczęto wymyślać maszyny liczące, które zrewolucjonizowały świat, zwłaszcza gdy ze zwykłych maszyn analitycznych zmieniły się w potężne komputery.